Rozdział 5

Największe dzieło Stwórcy

Podaję najpierw wniosek, który powstał w wyniku badań prowadzonych przez system essencizm. Mówi on, że głównym dziełem Stwórcy jest osoba duchowa będąca wieczną osobowością każdego z nas. Wyjaśnia on także, że idea wiecznego istnienia człowieka w formie osoby duchowej od zawsze musiała być w stwórczym planie Stwórcy, czyli przed powstaniem wszechświata. Mianowicie doskonały Byt Pierwoistny musiał mieć od zawsze zakodowany w Sobie cel Swej działalności. Z tego wynika, że tworząc wszechświat, widział, że istnienie tej struktury ma tylko wtedy sens, gdy będzie miejscem rozwoju osób duchowych ludzi. Zatem nasze życie fizyczne mieliśmy realizować na planecie w pełni przygotowanej do tego zadania, to znaczy zajmująca idealne do życia miejsce w układzie gwiezdnym. Mamy z pewnością optymalne warunki, aby nasza osoba duchowa mogła stać się doskonała, tak jak doskonały jest On Sam. W to dzieło bowiem Byt Pierwoistny zaangażował w najwyższym stopniu wszystkie cechy i przymioty Swojej Osobowości, co powoduje, że każdy człowiek jest „cząstką” Stwórcy.

Zatem sądem egzystencjalnym essenceizmu jest to, że w każdym człowieku bez wyjątku tkwi na stałe osoba duchowa z pierwotną dobrą naturą daną mu przez Stwórcę. Zgodnie z Jego koncepcją jej charakter jest stanem przeznaczonym do Jego „osobistej” obecności w każdym z nas. Przeto początek życia wiecznej osoby duchowej wyłonionej z Osobowości Stwórcy dotyczy obrazowo Jego „tchnienia”, które otrzymujemy przy naszym narodzeniu. Od tego momentu zaczyna się nasza wieczna więź z Bytem Pierwoistnym, która ma formę dziedziczonych od Niego cech Osobowości. Pierwotna natura osoby duchowej tkwi w nas na zawsze, bez względu na to, jak postępujemy. Odczuwamy ją najczęściej jako działanie naszego sumienia. Jest to nasza reakcja na fakt stałego trwania Jego praw i zasad będących Opatrznością Bożą. Te prawa, zwane w tym systemie prawami duchowymi, istnieją aktywnie i wywierają wpływ na stałą wolę istnienia wiecznie w Jego Rzeczywistości. Wielu ludzi wyczuwa Opatrzność Bożą jako siłę miłości, która wywołuje w nich ciągłą wiarę i nadzieję, że kiedyś będą na zawsze razem z ich Ojcem Niebieskim. Trwa to niezależnie od złej rzeczywistości, którą mamy na Ziemi. Na przykład wyznania muzułmańskie, a także większość kościołów protestanckich traktują działanie Opatrzności jako niezmienne przeznaczenie człowieka wobec Woli Boga. Taka jest doktryna predestynacji. Essenceizm zwraca jednak uwagę, że w tych doktrynach nie ma pojęcia osobowości człowieka jako istoty żyjącej wiecznie w postaci osoby duchowej. Używanie bowiem nieprecyzyjnego pojęcia dusza zaciemnia obraz prawdziwego stanu człowieka, jakim jest jego osoba duchowa. Dzięki określeniu człowieka żyjącego na Ziemi jako jedności osoby fizycznej i duchowej essenceizm mógł wykazać, że chociaż osoba fizyczna podlega predestynacji, to nasza osoba duchowa nie jest bezwarunkowo z nią związana.

Stwierdzenie, że nasza wieczna osoba duchowa jest głównym celem dzieła Bytu Pierwoistnego, oznacza jednoznacznie, że powinna ona być jedynym bytem we wszechświecie, który otrzymał godność dziecka Stwórcy. Ilustruje to na przykład cała misja Syna Bożego Jezusa Chrystusa zakończona pojawieniem się Jego osoby duchowej po przejściu śmierci fizycznej. Chodziło Mu o to, aby przez pojawienie się w formie osoby duchowej, wyglądające jak zmartwychwstanie, ludzkość już nigdy nie utraciła głównego przesłania sensu Jego misji. Oznacza to, że przyniósł nam wiedzę, że każdy z nas jest wieczny i że celem życia ziemskiego jest doskonałość osobista człowieka. Zatem rezultatem nauk Jezusa jest danie nam wiedzy o najważniejszym dziele w historii stworzenia, czyli wiedzy o istnieniu osoby duchowej w każdym z nas. Otrzymujemy ją przy urodzeniu wraz z jej wiecznością od naszego Wiecznego Ojca przy udziale Pierwoistnej Siły Miłości. Powtarzam więc, że ten Jego akt daje nam na zawsze życie wieczne, które mamy przeżywać razem z Nim w stanie poza czasem i przestrzenią.

Z powyższego wynika, że w poszukiwaniu właściwej wiedzy essenceizm próbuje między innymi odzyskać wiedzę pozostawioną dwa tysiące lat temu przez Jezusa Chrystusa. Jest to konieczne, gdyż badania naukowców wykazały, że dotarły do nas tylko szczątkowe informacje o Jego życiu i nauczaniu. Odzyskanie pełnej wiedzy pozostawionej przez Syna Bożego pozwala bowiem każdemu człowiekowi na właściwe zrozumienie sensu naszego życia. Będę o tym pisał w trzeciej części tego opracowania.

Essenceizm wyjaśnia, że żyjemy po to, aby zdobyć właściwą wiedzę oraz doświadczenie umożliwiające nam wieczne życie. Taki jest sens doprowadzania do doskonałości naszej osoby duchowej. Czeka ją bowiem niekończące się nigdy przebywanie w stanie poza czasem i przestrzenią, to znaczy w sferze duchowej, w której nie płynie ani czas, ani nie istnieje fizyczna rzeczywistość. Dzięki dojściu naszej osoby duchowej do doskonałości będzie można w tej sferze dowolnie wpływać na przebieg czasu oraz kształtować na swój sposób wytworzoną przez siebie rzeczywistość podobną do tej, w której chcielibyśmy żyć na Ziemi. Na dodatek miłość będzie tam stanem naszego życia.

Reasumując, celem sytemu analitycznego essenceizm jest przedstawienie Bytu Pierwoistnego jako niewyczerpanego Źródła Wieczności. Świadomość o istnieniu Bytu Pierwoistnego z Jego przymiotami, cechami i atrybutami jest konieczna, aby zrozumieć sens powstania wszechświata, który stanowi wynik pierwszej fazy wdrażania Jego dzieła. Drugą fazą było przystosowanie kosmosu do powstania właściwych warunków do pojawienia się człowieka na planecie Ziemia. W tym dziele chodziło zwłaszcza o to, by w fizycznym środowisku planety powstał byt fizyczny zdolny do przejęcia formy wieczności wyłonionej z Osobowości Bytu Pierwoistnego, czyli dołączenia osoby duchowej człowieka do struktury biologicznej. To właśnie ten akt stanowi centrum stworzenia. Dzięki temu rozumiemy sens powstania czasu oraz fizycznych warunków do życia na naszej planecie. Powinny one bowiem służyć nam wszystkim w dojściu do doskonałości w czasie naszego krótkiego życia.

Niestety wiemy, że obecnie nie realizujemy opisanej powyżej koncepcji stworzenia przygotowanej przez Byt Pierwoistny. Z tego względu system essenceizm musiał zająć się nie tylko zrozumieniem stanu wieczności w sferze poza czasem i przestrzenią, ale również zrozumieć, jak ma się kształtować wieczność w niedoskonałym człowieku żyjącym w złym świecie. Mój system musiał zatem zając się tłumaczeniem, dlaczego największe dzieło Stwórcy nie zostało jeszcze dokończone oraz co zatrzymało jego realizację. Będzie to tematem drugiej części tego opracowania.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Wizja wieczności  “ISTOTA”