Rozdział 31

Małe marzenia zwykłego człowieka

Najpierw określę krótko sens marzeń kogoś, kto cierpi z powodu obecnej rzeczywistości, a pragnie żyć tylko w lepszym świecie i to na zawsze. Marzeniem takiego człowieka jest życie w idealnej rzeczywistości, nawet jeśli pozostaje ona poza jego wyobraźnią. Jednakże moja teoria wiecznego istnienia wykazuje, że taka rzeczywistość naprawdę istnieje, gdyż pochodzi ona od rzeczywiście istniejącego Stwórcy. To ona zawiera w sobie wieczność i to w niej człowiek powinien umieszczać swoje pragnienie wiecznego szczęścia oraz miłości. Moja teoria powstała po to, aby wytłumaczyć, że nasze marzenia o wiecznej rzeczywistości mogą się spełnić, gdyż dotyczą stanu faktycznego pochodzącego od naszego Stwórcy, Bytu Pierwoistnego.

Zatem teoria wiecznego istnienia proponuje, aby ludzkie marzenia oceniać w perspektywie istnienia wiecznego Bytu Pierwoistnego – Źródła wieczności. Oznacza to, że nasze ograniczone fizyczne życie ma właściwy sens tylko wówczas, gdy bierzemy pod uwagę cel istnienia wszechświata, życia i ludzkości w aspekcie wieczności pochodzącej od Stwórcy. To On nadał sens naszemu istnieniu, tworząc wszechświat, aby był wiecznym domem dla nas wszystkich, czyli dla Jego dzieci obdarzonych od urodzenia wiecznością.

Dzięki właściwemu zrozumieniu sensu naszego życia przyjdzie czas, że zamiast marzyć będziemy mogli w czasie swego życia przygotować się do wiecznego istnienia, spełniając równocześnie stwórcze cele Bytu Pierwoistnego. To oznacza, że mamy przygotowywać się do zarządzania wszechświatem. Czeka bowiem na nas czasoprzestrzeń zawierająca według najnowszych obliczeń ponad dwa biliony galaktyk. W samej naszej galaktyce mamy około dwustu miliardów gwiazd, którym towarzyszy gigantyczna, choć niepoliczalna, ilość planet. Gdyby, zgodnie z pewną legendarną przepowiednią, że po przejściu ziemskiego życia każdemu człowiekowi ma przypadać na wieczność „wymarzona gwiazdka”, czyli w praktyce konkretna gwiazda we wszechświecie, to właściwie tylko nasza galaktyka Droga Mleczna spełniłaby te marzenia. Wyjaśniam, dlaczego byłoby to możliwe. Obecnie liczba mieszkańców naszej planety przekroczyła osiem miliardów. Równocześnie, jak obliczyli naukowcy, liczbę wszystkich ludzi, którzy od odległej przeszłości przeżyli swoje życie na Ziemi, można ocenić na sto miliardów razem z żyjącymi obecnie. Oznacza to, że nasza galaktyka ma „zasoby” gwiazd przekraczające dwukrotnie „zapotrzebowanie” ludzi na posiadanie „swoich prywatnych” gwiazd. Taka wizja w formie naszej „kosmicznej” przyszłości pokazuje możliwość spełnienia się nawet „legendarnych” marzeń ludzi, którzy pragnęliby żyć wiecznie w nieskończenie wielkim kosmosie. Możemy zatem przyjąć, że Stwórca przygotował dla nas konkretną przyszłość jako gospodarzy wszechświata. Będziemy mieli co robić na wieczne czasy w ramach naszego wiecznego życia.

Na razie musimy zrobić ze sobą porządek, gdyż nie potrafimy prawidłowo zarządzać jedną małą planetą w kosmosie. „Zrobienie porządku” na naszej planecie, czyli spełnienie naszych marzeń o idealnym świecie, pozwoli nam wreszcie przejąć dziedzictwo od naszego Stwórcy. Dlatego teoria wiecznego istnienia tak intensywnie wyjaśnia istnienie Bytu Pierwoistnego oraz istnienie w nas wiecznej osoby duchowej.

 

 

 

 

 

 

 

 Wizja wieczności  “ISTOTA”