Rozdział 24

Zrozumienie osobowości Syna Bożego

Od początku powstania teoria wiecznego istnienia propaguje wiedzę uzyskaną w wyniku analiz systemu essenceizm. Z tego względu, jako jej twórca, staram się stosować sposoby oparte na kanonach naukowych. Tę postawę system essenceizm przyjął również wobec zadania, którym tylko marginalnie zajmuje się nauka. Tym zadaniem jest próba uzyskania właściwej wiedzy o najważniejszej postaci nowej ery, czyli o Jezusie Chrystusie. Dzięki naśladowaniu analitycznych metod stosowanych w nauce mogłem spróbować skorygować pewne fakty z Jego życia. Chcę, aby po tych analizach był lepiej zrozumiany w obecnych czasach.

W badaniach w ramach essenceizmu nie używałem ustaleń doktryn chrześcijaństwa. Prezentuję raczej wynik niezależnych analiz przeprowadzonych przez wielu badaczy historii religii. Wykazały one, że mamy bardzo ograniczoną możliwość poznania prawdziwej wiedzy o osobowości, czynach i nauczaniu Jezusa. Wszystko wskazuje na to, że prawdziwa wiedza o Jego życiu i czynach mogła być celowo zacierana, a nawet zmieniana. Dokonywało się to w okresie długich lat Średniowiecza. Wobec tego badanie bazujące na obiektywnych wynikach analiz naukowych wymaga niewchodzenia w jałowe spory z ustaleniami liderów religijnych i teologów chrześcijańskich bazujących na objawieniach oraz dogmatach wiary niepodlegających analizie dotyczącej ich prawdziwości.

Przypominam, że głównym celem badań essenceizmu jest zrozumienie Pierwszej Przyczyny Wszechrzeczy, czyli Bytu Pierwoistnego. Z samego założenia mojego systemu nie ma On nic wspólnego z wyznawanymi pod różną postacią bogami w światowych religiach. Jest tak dlatego, że essenceizm oraz teoria wiecznego istnienia nie kierują się wiarą, lecz działają na innej płaszczyźnie niż twórcy religii. Dlatego moje analizy inaczej niż chrześcijańscy teolodzy przedstawiają Osobowość Bytu Pierwoistnego oraz wynikającą z Niej osobowość każdego człowieka. Dotyczy to także osobowości badanej tu postaci Jezusa. Przy okazji zaznaczam, że Jego słowa oraz dokonania są wciąż tematem badań. Mój system przedstawia aktualnie tylko częściową wiedzę dotyczącą Jego osoby. Pociąga to za sobą konieczność zbadania pojęć mających wpływ na zrozumienie faktów sprzed dwu tysięcy lat.

Po pierwsze, essenceizm dzięki wykazaniu, że istnieje Byt Pierwoistny, czyli Stwórca świata, życia i ludzi, mógł spełnić marzenia Jezusa. Chodzi o to, że mój system dość dokładnie określił, kim jest Stwórca, jaki On jest, gdzie się znajduje oraz w jaki sposób stworzył wszechświat i ludzi. Dzięki można lepiej zrozumieć twierdzenie Jezusa, że Ojciec Niebieski jest w Niebie.

Po drugie, essenceizm dzięki wyjaśnieniu Osobowości Stwórcy wyjaśnił też osobowość ludzi jako jedność ich osoby fizycznej i duchowej. Oznacza to, że śmierć fizyczna oznacza tylko koniec życia osoby fizycznej, podczas gdy człowiek kontynuuje wieczne życie jako osoba duchowa. Tę regułę stosuje się do wszystkich ludzi, którzy kiedykolwiek narodzili się, wliczając w to pierwszego syna i pierwszą córkę Boga opisanych w Biblii, a także osobowość Jezusa jako Syna Bożego. Takie podejście pozwoliło z wystarczającą pewnością doprowadzić do zrozumienia osobowości Jezusa. 

Po trzecie, Jezus Chrystus, tak jak każdy człowiek, był urodzony jako osoba posiadająca ciało ukształtowane w łonie matki. Tak jak każdego człowieka Jego osoba duchowa rozwijała się w oparciu o osobę fizyczną. Zatem ustalenia essenceizmu na bazie wiedzy o Bycie Pierwoistnym wykazują, że Jezus, jako Syn Boży, musiał był człowiekiem. Zatem nazywanie Go Bogiem nie ma sensu. Z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że jako jedyny człowiek w dziejach świata osiągnął doskonałość osobistą. Stąd godność Syna Bożego, co odróżnia Go od każdego z nas.

Po czwarte, powyższe ustalenia pozwalają zrozumieć, że zmartwychwstanie Syna Bożego oznacza chwilowe „ufizycznienie się” jego osoby duchowej. Po analizach essenceizmu można stwierdzić, że to „ufizycznienie” jest możliwe. Ma ono wiele poziomów, a w przypadku Jezusa oznacza najwyższy poziom tego zjawiska.

Po piąte, essenceizm przedstawia wizję Jezusa jako Syna Bożego mającego wartość osobowości większą od wartości całej ludzkości podległej władzy Szatana. To stwierdzenie wynikło z przeanalizowania historii Izraela jako ciągu wysiłku jego postaci centralnych. Ich świadome działanie, poświęcenie, często za cenę życia, spełniło szereg warunków, które umożliwiły „czyste” narodzenie się Jezusa bez żadnej więzi z Szatanem. Oznacza to, że jest Osobą pozbawioną wszelkiej więzi z osobowością Szatana. Oznacza to też, że jest „czystym człowiekiem”, czyli Synem Bożym narodzonym tak jak pierwszy człowiek o imieniu Adam. Dzięki temu mógł odkupić spod władzy Szatana osoby duchowe ludzi, którzy odchodzą po śmierci ze świata fizycznego do świata duchowego.

Po szóste, można było teraz wykazać, że zgodnie z naukami Syna Bożego, Ojciec Niebieski nie zna zła, nie ingeruje w świat pod panowaniem Szatana oraz nie sądzi ludzi za ich grzechy powstałe w świecie, w którym „bogiem” jest Szatan.

Punktem wyjścia w analizach dotyczących osobowości Jezusa jest postać pierwszego człowieka. Nauka nie jest w stanie wskazać na konkretną osobę, podczas gdy tradycja religii objawionych wskazuje na Adama. System essenceizm nie przykłada specjalnej uwagi do tego, czy miał on tak na imię, ale skupia się na sytuacji, w której Byt Pierwoistny wyłonił z Siebie pierwsze osoby duchowe i wprowadził ją do ciał biologicznych. Ten akt, według mojego systemu, był właściwym stworzeniem ludzi. Od tego momentu mówimy o pojawieniu się pierwszych dwojga ludzi określanych mianem dzieci Bożych. Odtąd ten proces wciąż się powtarza, co oznacza, że każdy człowiek jest dzieckiem Bytu Pierwoistnego. Zatem każdemu z nas Stwórca przekazuje z Samego Siebie unikalną osobę duchową obdarzoną od chwili narodzenia pierwotną naturą. Tak jest i tak będzie zawsze. Niestety ludzkość dotknęła tragedia zaraz po tym, gdy władzę nad nami przejął nasz „opiekun”, czyli Szatan, który zajął miejsce Boga. W ramach władzy nad ludźmi równocześnie z naturą pierwotną od Stwórcy otrzymujemy także od „nowego boga” ludzkości część jego osobowości w postaci złej upadłej natury, która staje się niestety częścią osobowości każdego człowieka. Trzeba jeszcze dodać, że zła natura jest zdecydowanie dominująca w naszej osobowości. Jest tak, gdyż jej wszczepienie powoduje zerwanie więzi ze Stwórcą, co w essenceizmie zostało nazwane śmiercią duchową. Przez to wszyscy ludzie na Ziemi tworzą uszkodzone przez zło społeczeństwo, które pozostaje stale pod kontrolą Szatana. Żyjemy w swoistym piekle będącym zaprzeczaniem koncepcji rzeczywistości przeznaczonej dla dzieci Stwórcy.

Skoro Jezus ma godność Syna Bożego, to znaczy, że Jego osoba duchowa jest całkowicie wolna od złej natury pochodzącej od Szatana. Nie należy zatem do społeczeństwa światowego pod panowaniem Szatana, czyli ludzi zamieszkujących Ziemię, gdyż jako Syn Boży jest inną niż my wszyscy osobowością. Jezus należy bowiem do świata wynikającego z koncepcji Bytu Pierwoistnego, którą niektóre religie nazywają Królestwem Niebieskim. Wszyscy inni ludzie, poza Jezusem, nie należą niestety do świata, który stanowi koncepcję stwórczą Bytu Pierwoistnego. Wszystkie ludzkie osobowości zostały zatem podporządkowane wpływowi Szatana, który każdemu odebrał godność dziecka Bożego, czyniąc z nas istoty upadłe.

Syn Boży jest więc człowiekiem, który otrzymał od Stwórcy osobowość, która nie jest podporządkowana Szatanowi. Jezus jako Syn Boży pozostaje stale w stanie pełnej więzi z Ojcem Niebieskim, pomimo że przebywał w życiu fizycznym wśród ludzi, którzy mają „ziemską” osobowość obarczoną wpływem Szatana, czyli upadłą naturą. Po analizach systemu essenceizm można powiedzieć, że praktyczna różnica między ludźmi żyjącymi na Ziemi pod kontrolą Szatana a Synem Bożym polega na tym, że ludzie posługują się siłą władzy odziedziczoną od Szatana, podczas gdy Jezus posługiwał się tylko siłą miłości odziedziczoną od Stwórcy. Nie miał więc nic wspólnego z siłą władzy. Dzięki temu mamy bazę do zrozumienia Jego życia, czynów i treści zawartej w Jego naukach.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Wizja wieczności  “ISTOTA”