Rozdział 2

Byt Pierwoistny wyłonił z Siebie

wszechświat, życie i osoby duchowe

Według systemu essenceizm Byt Pierwoistny stworzył z Samego Siebie wszechświat, życie i osoby duchowe ludzi. Mój system wprowadził także te twierdzenia do teorii wiecznego istnienia. Ustalenia essenceizmu dla teorii wiecznego istnienia wynikają z badań, które odbywały się zgodnie z ustalonymi już wcześniej zasadami postępowania stosowanymi w nauce oraz za pomocą obiektywnych instrumentów badawczych.

Jednym z tych narzędzi, a zarazem zjawiskiem przemawiającym za udziałem Inteligentnego Bytu Pierwoistnego w powstaniu wszechświata jest fakt przemiany energii w materię. Jest to zjawisko dotąd nie do powtórzenia, które nie mogło zaistnieć samo z siebie. Wymagało bowiem pełnej harmonii między prawami kierującymi tym procesem a ogromną ilością energii. To mogło nastąpić tylko z jednego Źródła o wiele większej mocy niż znana ludzkości. Z uwagi na istniejące już przedtem prawa oraz budulec, które wypełniły potem czasoprzestrzeń, essenceizm mógł przyjąć, że za jej pojawieniem się stoi Praenergia i Osobowość Stwórcy, które tworzą Jego atrybuty jako Bytu Pierwoistnego. Oznacza to, że właśnie On na gigantyczną skalę zmienił energię w materię. W tym procesie użył koncepcji powstałej w Jego Osobowości. Jej wprowadzenie sprawiło, że zaczął płynąć czas, a także błyskawicznie zaistniała przestrzeń. Logika tego aktu wskazuje na istnienie inteligentnej informacji wytwarzanej w Jego Osobowości, która ukształtowała zasadniczą strukturę wszechświata, zapoczątkowała biologiczne życie oraz spowodowała zaistnienie nas, bytów inteligentnych narodzonych z Jej „łona”. Dzięki inteligentnej informacji „tkwiącej” w procesie tworzenia wszechświata mamy idealne warunki, by wzrastać do dojrzałości osobistej. Jest tak dlatego, że Byt Pierwoistny wprowadził w organizmy ludzi część Swojej Osobowości w postaci ludzkiej wiecznej osoby duchowej. Od chwili narodzenia się tkwi ona w każdym z nas wraz z zakodowaną w niej informacją o naszej wieczności. To dotyczy każdego z nas, czyli przekłada się na sens naszego życia.

Dla jeszcze lepszego zrozumienia zjawiska stworzenia wszechrzeczy, wyjaśnię ten akt, wskazując, że tak samo postępują ludzie, stwarzając nowe przedmioty. Główna różnica w akcie stwarzania między Bytem Pierwoistnym a nami polega na tym, że my bierzemy materiał twórczy z przyrody a On, jak to sugerował system analityczny essenceizm, z Samego Siebie. Wyobraźmy sobie człowieka, który ma być twórcą jakiegoś obiektu, na przykład krzesła. Ten twórca stoi w lesie przed dębem, z którego chce pobrać materiał twórczy. Mając w głowie plan pracy, twórca ścina wybrane drzewo, suszy je, a potem odpowiednimi narzędziami kształtuje zaplanowany obiekt, w tym przypadku krzesło. Oznacza to, że użył informacji, która tkwiła w nim, aby osiągnąć to, co chciał zrobić. Oznacza to też, że ludzie, działając stwórczo, robią to samo co Stwórcza, gdyż tak jak On kodują swoje idee w dziełach, które tworzą. Ten przykład pozwala lepiej zrozumieć akt stwórczy Bytu Pierwoistnego.

Badając dzieła ludzi powołanych do życia przez Stwórcę, można stwierdzić, że Jego działanie polega na wprowadzeniu do Praenergii będącej Jego Stroną Fizyczną, informacji o koncepcji, która zawsze tkwiła w Jego Osobowości będącej Jego Stroną Duchową. Zatem Byt Pierwoistny wprowadził istniejącą w Nim informację do czasoprzestrzeni, która dzięki temu wypełniła się energią, materią, przyrodą oraz ludźmi. To doprowadziło do realizacji stanu rzeczywistości odzwierciedlającej Jego Przymioty, czyli Inteligencję, Uczuciowość oraz Wolę ześrodkowane w Jego Sercu.

Powyższe wyniki analiz przygotowanych przez system essenceizm zaskoczyły zarówno mnie, jak i moich przyjaciół. Zaskakiwały zwłaszcza takie wnioski, jak na przykład to, że Stwórca stworzył wszechświat z Samego Siebie oraz to, że jako Byt Pierwoistny użył jako supersiły Swojej Siły Miłości w celu stworzenia wszechświata, życia biologicznego i nas, ludzi. Wśród wielu takich wniosków jest również ten, że Stwórca, tworząc wieczną osobę duchową tkwiącą w każdym człowieku, pragnął, żeby ona odwzajemniła się Jemu miłością. Teoria wiecznego istnienia wprowadziła wszystkie te stwierdzenia, aby wyjaśnić, jaka powinna być prawdziwa sytuacja ludzkości.

Najtrudniejszym do przyjęcia wnioskiem okazało się stwierdzenie essenceizmu, że prawdziwa koncepcja świata przygotowana dla ludzi przez Byt Pierwoistny nie przewidywała w ogóle władzy. Oznacza to, że Byt Pierwoistny nie tylko stworzył wszechświat, życie i nas za pomocą Swej Pierwoistnej Siły Miłości, ale również ustanowił tę Siłę jako jedyny mechanizm istnienia dla całej naszej cywilizacji.

Przypominam więc, że zgodnie z moją teorią sens istnienia czasoprzestrzeni wszechświata polega na tym, że Byt Pierwoistny przeznaczył ją jako miejsce dojścia do doskonałości istot ludzkich mających w sobie wieczne osoby duchowe. Zatem w przestrzeni świata powinniśmy w harmonii z naszymi osobami fizycznymi przejść wzrastanie do doskonałości, która dotyczy naszych osób duchowych. Po to je nosimy w sobie od chwili przyjścia na świat. Tę doskonałość, poza wiedzą o naszej wieczności, kształtują przeżycia miłości dziecięcej, małżeńskiej i rodzicielskiej oraz miłości przyjacielskiej do wszystkich ludzi. Te rodzaje miłości powinny kształtować osobowość każdego człowieka, aby stała się ona „na obraz i podobieństwo” naszego Stwórcy. Właśnie po to żyjemy w fizycznym środowisku czasu i przestrzeni. To było nam od początku przeznaczone. Informację o takim przebiegu życia zakodował Byt Pierwoistny w osobie duchowej człowieka. Można Go zatem traktować jako Stwórcę wszystkowiedzącego w ramach koncepcji stworzenia.

Jeśli chodzi o zjawiska duchowe związane ze stanem poza czasem i przestrzenią, to zgodnie z moją teorią wiecznego istnienia wszystkie istniejące w stanie poza czasem i przestrzenią istoty duchowe wyłoniły się bezpośrednio z Osobowości Bytu Pierwoistnego. W odróżnieniu do tego fizyczne byty wszechświata powstały wskutek zadziałania Jego Energii Pierwszej Przyczyny przenikniętej Prawami tkwiącymi w Jego Osobowości. Z uwagi na to, że zjawiska duchowe i fizyczne mają jedno kodujące wszystko Źródło, to powinny działać jak naczynia połączone. Dodam, że ze względu na Jego doskonałą Osobowość stała obecność istot w stanie poza czasem i przestrzenią dotyczy osób duchowych ludzi w stanie doskonałości. Inne byty duchowe, czyli aniołowie, powinny być traktowane jak istoty służebne dla osób duchowych ludzi.

Dodam jeszcze jeden ważny temat wynikający z analiz essenceizmu. Mianowicie należy wyjaśnić „rodowód” doskonałego planu stworzenia, który wyłonił ze Swej Osobowości Byt Pierwoistny. Mianowicie, rozwijające się środowisko planety przygotowanej w ramach tego planu zostało w pełni zharmonizowane z koncepcją zaistnienia na niej ludzi. To „wymusza” na Stwórcy przekazywanie naturze impulsu życia, który cały czas przenika rzeczywisty stan przyrody na przygotowanej do tego planecie. Zatem zakodowana informacja w strukturze przyrody doprowadziła do pojawienia się rozwiniętych bytów. Podobnie jest w przypadku ludzi.  Zatem informacja pochodząca z Osobowości Stwórcy „wyzwoliła” mechanizm przekazywania każdemu z nas wiecznej osoby duchowej. Przeto Stwórca tak zakodował informację w Swoich Prawach, że działają one stale, a w kolejnych pokoleniach „wymuszają” ten sam proces dochodzenia ludzi do stanu doskonałości. To, według essenceizmu, jest jednym z argumentów, że Byt Pierwoistny mógłby ewentualnie na wielu innych planetach w kosmosie utworzyć takie same światy przeznaczone dla takich samych ludzi jak my.

Powyższe ustalenia systemu essenceizm mają pomóc w pełnym zrozumieniu rzeczywistości przeznaczonej do rozwoju ludzkości. Zwłaszcza mają sprawić, że zrozumienie obecności człowieka na Ziemi stanie się dla nas bardziej sensowne. Taki jest od początku jeden z głównych powodów powstania nie tylko systemu analitycznego essenceizm, ale także teorii wiecznego istnienia. Dzięki temu mogę stwierdzić, że uczestniczę w powrocie naszej rzeczywistości do stanu będącego odwieczną koncepcją Bytu Pierwoistnego. W Jego Rzeczywistości jest bowiem naszym Ojcem.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Wizja wieczności  “ISTOTA”