Rozdział 19

Stan naszego świata

Poprzednie opracowania essenceizmu wykazały, że obecny stan świata jest zupełnie inny niż ten, który pierwotnie przygotował ludziom Stwórca. Co więcej, nigdy tego stanu nie zaznaliśmy. Obciąża nas więc niezrozumienie tego, co przygotował nam Stwórca. Dlatego essenceizm swoimi metodami analitycznymi opisał najpierw świat przynależny ludziom zgodnie z koncepcją Stwórcy. W praktyce tak zdobyta wiedza służy zrozumieniu obecnej sytuacji świata.

Zebrane wyniki analiz systemu essenceizm pomogły ustanowić niezależną ocenę stanu naszego świata. Idea essenceizmu nie wymusza na ludziach życia według narzuconych reguł, nie tworzy systemu władzy, kultu, nowej religii czy trendu kulturowego. Co więcej, nikogo nie zastrasza jakimiś karami, które czekają na nas po śmierci. Jest wręcz przeciwnie; daje wolność, spokój i życie bez stresu. Idea essenceizmu jest po to, byśmy najpierw zrozumieli, w jakim świecie powinniśmy żyć, a następnie, w jakim żyjemy obecnie.

Zatem z essenceizmu jasno wynika, że nie żyjemy w stanie przygotowanym przez Stwórcę wszechświata. Prowadzi to do wniosku, że znajdujemy się poza Jego Rzeczywistością. Ludzkość żyje jakby pod kloszem Szatana. Zamiast pierwotnego stanu mamy obecną rzeczywistość, którą mój system analityczny ocenia jako piekło. Tak bowiem trzeba nazwać świat pod kontrolą „pana tego świata”, czyli Szatana. Takie „religijne” tłumaczenie stanu świata można by uznać mylnie za tworzenie przez system essenceizm pewnej koncepcji religijnej. Jednakże mój system analityczny chce raczej być alternatywa wobec religijnego punktu widzenia. Właściwie pomaga on ludziom wyzwolić się spod presji kultu religijnego i dogmatów wiary, gdyż jest systemem wspartym argumentami naukowymi. Dzięki temu odpowiada na potrzeby wielu ludzi poszukujących odpowiedzi na nurtujące ich ważne życiowe pytania dotyczące spraw egzystencjalnych. Odpowiada przede wszystkim oczekiwaniom ludzi wiary, wnosząc wiedzę o sprawdzonym istnieniu Bytu Pierwoistnego oraz stwierdza, że istnienie Szatana to jedyne sensowne wyjaśnienie stanu naszego świata. Niestety z praktyki widać, że większość ludzi nie zauważa działania Szatana i działania jego siły władzy Równocześnie uznaje, że wyznawany przez nich bóg wszystko widzi, wszystko wie i wszystkim zarządza, by w końcu osądzić sprawiedliwie ludzkość. Dlatego w pierwszej części książki wyjaśniłem rzeczywistość istnienia Boga-Stwórcy jako Bytu Pierwoistnego, a w drugiej wykazałem fakt istnienia Szatana.

W trzeciej części tego opracowania przypominam, że Szatan urządził nam świat, a my to akceptujemy, nie zdając sobie z tego sprawy. Szatan po przejęciu panowania nad ludzkością ukształtował „swój” świat w formie państw używających pochodzącej od niego władzy, która ma służyć do panowania nad ludźmi. Zatem w obecnej rzeczywistości decydenci obciążeni upadłą naturą pochodzącą od Szatana utrzymują światowe systemy władzy. Według essenceizmu taka władza nie powinna być nigdy stosowana wobec ludzi. Równocześnie, obok polityki, struktur finansowych i gospodarczych, potężnym narzędziem w utrzymania władzy przez Szatana jest działająca od tysięcy lat władza religijna. Jak wynika z analiz naszego świata pod panowaniem Szatana, religie zawsze tworzyli ludzie, którzy mają upadłą naturą pochodzącą właśnie od niego. Wyjątkiem od tej reguły jest Jezus Chrystus. Według essenceizmu jest On takim człowiekiem, którego można nazwać Synem Bożym. Jako jedyny wprowadził prawdziwą wiedzę o Ojcu Niebieskim, ponieważ nie miał upadłej natury. To oznacza, że nie nauczał nigdy pod wpływem Szatana. W oparciu o wiedzę o Szatanie Jezus w Swych naukach dawał nam do zrozumienia, że religie już od początku swego zaistnienia mogą być obarczone „wirusem” władzy pochodzącym od „władcy tego świata”. Nawet gdy duchowni światowych religii mówią o bogu, to raczej nie mówią o Bycie Pierwoistnym. W rzeczywistości, nawet nieświadomie, kształtują kult Szatana, którego Jezus nazwał również „bogiem tego świata”. Niestety większość nauk Jezusa z powodu wpływu Szatana nie dotarła do naszych czasów w oryginalnej formie. Zresztą wpływ Szatana na doktryny religijne widać nie tylko w chrześcijaństwie. Jest tak również w judaizmie oraz w islamie, gdyż są to religie władzy.

Przygnębiające jest to, że pomimo upłynięcia tysięcy lat nasza cywilizacja wciąż tkwi w stanie zła, a rozwój duchowy prawie stoi w miejscu. Jest tak, gdyż Szatan odnawia swoje zwierzchnictwo w każdym pokoleniu, wprowadzając „uwielbianych politycznych wodzów” lub swych „mesjaszy”. Na świecie wciąż pojawiają się przywódcy, którzy wprowadzają niesprawiedliwość, podziały, zamęt, krwawe dyktatury, a nawet wojny. Chociaż po nich pozostają zniszczenia, to następne pokolenia czynią z nich bohaterów. Świat był i nadal jest nękany walkami, przestępstwami, bezprawiem oraz innymi cierpieniami. Każde pokolenie w ciągu naszych dziejów próbowało utworzyć spokojne życie, ale zło pochodzące od Szatana wciąż niszczyło ludzkie szczęście. Przygnębiające jest niestety to, że różni „religijni mesjasze” zamiast łączyć ludzkie wysiłki na rzecz likwidacji zła, tworzyli i wciąż tworzą nowe kulty, czyniąc z siebie „wysłanników bożych”.

Według mojego systemu źródło odpowiedzialności człowieka tkwi w jego osobie duchowej, która ma tę odpowiedzialność w oparciu o siłę miłości. Zatem główną nadzieją dla świata jest znalezienie takiego sposobu propagowania miłości między ludźmi, aby wszyscy zrozumieli, że jest to dla ich dobra, to znaczy, że to działanie miłości przyniesie dobro i szczęście całej ludzkości. Do głoszenia tego orędzia powinni w pierwszej kolejności przystąpić aktywni członkowie wyznań religijnych. Warto więc stale mówić o tym ludziom wiary. Może argument o odpowiedzialności za zbawienie ludzkości oraz przyniesienie szczęścia całej ludzkości trafi wreszcie do ich serc.

Essenceizm buduje nadzieję dla ludzkości w oparciu o moc miłości, która wywodzi się z Pierwoistnej Siły Miłości Bytu Pierwoistnego. Ta Siła Miłości powinna być jak wisus, który ma dostęp do każdego organizmu ludzkiego. Zatem essenceizm i pochodząca od niego teoria wiecznego istnienia uświadamiają ludziom, że jedynym sposobem na zbawienie świata od zła jest „epidemia wirusa miłości”. Ten wirus, jako epidemia miłości, powinien mieć osobowe źródło bez żadnej więzi z „władcą tego świata”. Taką Osobę, czyli Syna Bożego o imieniu Jezus, ludzkość już miała. Niestety nie przyjęła Go, aby stał się dla ludzi nauczycielem oraz naszym przewodnikiem. Został bowiem zabity z inicjatywy hierarchów ówczesnej religii wpieranych przez przywódców politycznych. Wszyscy oni użyli pochodzącej pod Szatana siły władzy, aby zlikwidować „źródło siły miłości”, którym jest Jezus. Po tej tragedii ludzkość wciąż stoi przed zadaniem, w jaki sposób przywrócić znowu szanse na zbawienia świata od zła.

System analityczny essenceizm dla uwiarygodnienia swoich tez próbuje stopniowo odzyskiwać właściwą treść nauk Jezusa. Jednakże w miarę rozszerzania się mojej wiedzy, czyli w miarę poznawania coraz więcej faktów o przeinaczeniach Jego nauk, narastał w moim sercu ból spowodowany cierpieniem ludzi pod władzą Szatana. Z tego powodu widziałem wokół siebie osoby posłuszne Szatanowi, które często tworzyły potworne zło. Można zatem stwierdzić, że duża część ludzkości jest obciążona złem, które wytwarza siła władzy. Pobudzony taką wiedzą we wszystkich opracowaniach essenceizmu starałem się wyjaśniać metody działania Szatana. Niestety towarzyszył mi równocześnie brak zainteresowania tymi wyjaśnieniami, co powodowało we mnie coraz większy ból. Chcąc go zminimalizować, użyłem wszystkich ustaleń wynikłych z essenceizmu do przygotowania wizji dającej ludzkości nadzieję na wieczne dobro. Tą wizją stała się teoria wiecznego istnienia. Sednem jej jest to, że wyjaśnia ona ojcostwo Bytu Pierwoistnego wobec każdego z nas. To ojcostwo tkwi w wiecznej osobie duchowej, którą ma w sobie każdy z nas. Dla zrumienia tego zjawiska nie jest potrzebna żadna religia ani system teologiczny. Wystarczy zdobyta wiedza oparta na naukowych metodach badania istnienia Bytu Pierwoistnego i Jego głównego dzieła, czyli naszej osobie duchowej.

Reasumując, zrozumienie istnienia w każdym z nas osoby duchowej jest podstawą do uświadomienia sobie właściwej rzeczywistości, zarówno tej, którą mamy obecnie, jak i tej, którą powinniśmy mieć.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Wizja wieczności  “ISTOTA”