Rozdział 13

Mamy nieprawdziwą wizję świata

Według analiz systemu essenceizm niewłaściwa wizja świata ukształtowała się w nas już na samym początku okresu istnienia ludzkości. Stan ten rozpoczął się, gdy pojawiła się pierwsza para istot, które otrzymały „tchnienie życia” od Stwórcy. To „tchnienie” oznacza, że otrzymali wieczne osoby duchowe wyłonione z Jego Osobowości. Essenceizm wyjaśnia, że razem z tym „tchnieniem” otrzymali prawdziwą wizję świata od swego Ojca, Bytu Pierwoistnego. Tak miała się zacząć wieczna cywilizacja pod patronatem Stwórcy.

Właściwa wizja świata wywodząca się z koncepcji, którą miał w Sobie Stwórca, miała spowodować taki stan naszej rzeczywistości, w której ludzie mogliby w okresie całego ziemskiego życia doprowadzać swoje osobowości do doskonałości osobistej, upodobniając się do Osobowości swego Stwórcy. Jednakże tak się nie stało. Essenceizm wykazał, że już na początku wprowadzania pierwoistnej koncepcji świata, czyli tej tworzącej właściwą wizję rzeczywistości, pojawiła się inna, sprzeczna z nią. Powstała ona przez odwrócenie kierunku sprawczej siły miłości (Pierwoistnej Siły Miłości) na przeciwną do niej, czyli siły władzy. Była to równie sprawcza siła, gdyż zaczęła tworzyć złą rzeczywistość, „złośliwie nowotworową” w stosunku do zamierzonej przez Stwórcę. Tak powstał nasz zły świat, który opisywałem w wielu publikacjach jako wynik procesu zniszczenia koncepcji rzeczywistości przygotowanej przez Stwórcę. Uczestniczyli w nim pierwsi ludzie oraz ich opiekun. W wyniku tego złego zdarzenia, czyli odwrócenia na przeciwny kierunku Pierwoistnej Siły miłości, pojawił się antybóg, Szatan, a ludzie pod jego władzą zaczęli tworzyć podległą mu destrukcyjną rzeczywistość. Od tego czasu ludzkość ma nad sobą władzę antyboga, nieświadomie czcząc go zamiast właściwego Stwórcę wszechświata, Ojca Niebieskiego. Działa też w nas upadła natura mająca swe źródło w antyboskiej osobowości, w osobowości Szatana. Najbardziej boli fakt, że ten stan od tysięcy lat nieświadomie wspierają ludzie na Ziemi. Szkoda, że w miarę upływu czasu nic się nie zmienia. Jak już to wykazał dawno temu Jezus Chrystus, tak i dziś, Szatan wciąż jest „bogiem tego świata”.

Zatem z badań essenceizmu wynika, że właściwie od początku dziejów aż do dziś mamy niewłaściwą wizję świata. Oznacza to, że dziedziczymy ją od „bogów tego świata”, czyli od różnych wymyślonych bogów, pod którymi kryje się ten właściwy „bóg tego świata”, czyli Szatan. Tę wizję w nieświadomy sposób popierają nie tylko duchowni, ale też politycy, gdyż to oni posługują się władzą stworzoną przez niego. Tę wizję częściowo popierają inne dziedziny aktywności ludzkiej, takie jak gospodarka, bankowość, kultura czy nauka.

Wygląda na to, że ponosimy skutki „biblijnego” ostrzeżenia o zagrożeniu życia, które zlekceważyli pierwsi ludzie. Teraz jesteśmy duchowo martwi, żyjąc w piekle. Z badań essenceizmu wynika, że celem Jezusa było przywrócenie ludzkości do stanu życia. Niestety pozostało po Nim jedynie dzieło odkupienia na poziomie jednostki, które daje nadzieję na życie wieczne. Spowodowało to mały postęp w zrozumieniu właściwej wizji rzeczywistości; szkoda jednak, że jest on zbyt mały, aby zawrócić ze „złej drogi”. Niestety z powodu nieprzyjęcia tego, co chciał zrobić Syn Boży, wciąż mamy nieprawdziwą wizję świata.

 

 

 

 

 

 

 

 Wizja wieczności  “ISTOTA”