Rozdział 12

Działanie mechanizmu władzy Szatana

W oparciu o analizy systemu essenceizm można stwierdzić, że od początku historii ludzkości, kiedy to kontrolę nad ludźmi zdobył Szatan, jego władza nad ludźmi jest stale utrzymywania we wszystkich sferach naszego życia. Powoduje to, że wciąż mamy aktywne źródło zła. Obciąża ono zwłaszcza władzę polityczną, religijną i finansową. To są podstawowe „narzędzia”, którymi posługuje się „bóg tego świata”.

Z faktu istnienia w ludziach upadłej natury wynika, że polityka opiera się na ludziach, którzy tak jak wszyscy, są obarczeni upadłą naturą pochodzącą od Szatana. Czasem wygląda na to, że zanim obdarzony zaufaniem ludzi polityk zdobędzie władzę polityczną, jego upadła natura jest jakby „uśpiona”. Przebudza się ona jednak, gdy ma ku temu odpowiednie warunki. Wygląda to na sytuację, gdy w naszym organizmie tkwi nieaktywny wirus, który w korzystnych warunkach może wywołać chorobę obejmującą cały organizm. Podobnie reaguje upadła natura, która w każdym momencie może pobudzić do życia wirusa władzy. Z tego względu wielu polityków po zdobyciu władzy w państwie już po krótkim czasie może reaktywować w sobie działanie wirusa władzy bazującej na upadłej naturze. To oznacza, że zarażony nim polityk realizuje scenariusz podtrzymujący dalsze panowanie Szatana nad ludźmi.

Na dodatek zaraża tym wirusem swoje otoczenie.

Oznacza to, że taki polityk, posługując się kłamstwem i obietnicami korzyści, prezentuje zło jako dobro, co zmienia pojęcie wartości dobra u podległych mu ludzi. Prowadzi to do pełnego podporządkowania ich sobie. Doprowadzając dzięki takiemu politykowi do silnej przewagi zła nad dobrem, Szatan nie musi już potem specjalnie nadzorować dalsze działanie zła. Robi to za niego wszczepiony w ludzi wirus władzy bazujący na upadłej naturze, który u ludzi dysponujących władzą mutuje coraz bardziej do stadium władzy totalitarnej. Wirus władzy do tego stopnia uszkadza osobowość danego polityka, że nieświadomie działa on cały czas na rzecz przedłużania władzy Szatana, utrzymując jego pozycję jako „boga tego świata”.

Jeszcze mocniejszy jest wpływ Szatana w przypadku ludzi wiary. Tu jego nadzór jest szczególnie silny, gdyż wielu duchownych wie, że nie można mu się poddać. Jest tak, gdyż są przekonani, że ich religia powstała z inicjatywy wyznawanego przez nich boga i tylko ona może skutecznie zbawić świat od zła. Niestety, uczciwi ludzie wiary mogą nie wiedzieć, że Szatan podszywa się pod wyznawanego przez nich boga. Równocześnie ci, którzy odkrywają prawdę o jego roli na świecie, są eliminowani przez ludzi nieświadomych działalności Szatana lub są tak unieszkodliwiani, że nie mają wpływu na innych ludzi. W swym panowaniu nad działalnością religii Szatan skupia się najczęściej na głównych przywódcach i hierarchach, którzy kierując działalnością tych religii, mają największą możliwość stosowania władzy wobec podległych sobie wiernych.

Religia władzy towarzyszy nam od początku naszej cywilizacji. Najpierw byli to pojedynczy szamani, czarownicy i wszelkiego rodzaju doradcy duchowi. Potem pojawiali się przywódcy duchowi często łączący władzę religijną z polityczną. Od wieków potrafili oni spowodować religijne zniewolenia ludzi w formie różnych wersji państw wyznaniowych. W przypadku powstawania wielkich religii światowych pojawia się najpierw wybitna jednostka, która rzeczywiście mogła nie mieć nic wspólnego ze złą siłą władzy. Wygląda na to, że w pełni dotyczyło to tylko Jezusa Chrystusa. Tylko On do końca Swego życia był odporny na wirusa władzy, głosząc konsekwentnie mechanizm miłości. Inni, na przykład tacy jak Mahomet, znaleźli się jakby w połowie drogi między siłą miłości a siłą władzy. Niestety siła władzy stopniowo opanowywała ich osobowości, a potem osobowości ich następców, a więc dalsze losy tworzonych przez nich religii, takich jak judaizm, chrześcijaństwo czy islam, zostały w końcu skażone wirusem władzy wytwarzającym zło. Zatem religie, pomimo pięknych słów, nauk i haseł, realizują scenariusz władzy Szatana nad ludzkością. Dało to Szatanowi możliwość „pokrycia” swą władzą całych narodów, a nawet całego świata. Tak oto od tysięcy lat religie podtrzymują władzę Szatana, nawet jeśli być może nie zdają sobie z tego sprawy. Dlatego essenceizm zwraca uwagę wielu ludziom wiary na konieczność wyeliminowania władzy z życia ich religii.

Kolejnym z ważnych mechanizmów władzy Szatana jest pieniądz. Dzięki niemu Szatan ma „codzienną” kontrolę nad ludźmi. Oczywiście zła moc pieniądza sprawdza się najskuteczniej we władzy politycznej i religijnej, ale spora grupa społeczeństwa, czyli ta najbogatsza, też tworzy „na własną rękę” złą władzę utrzymującą pozycję Szatana szczególnie tam, gdzie trudno dotrzeć politykom i przywódcom religijnym.

Jak widać, w moich opracowaniach tłumaczę na różne sposoby władzę Szatana nad ludzkością. Wszczepienie w nas upadłej natury można porównać również do wprowadzenia przez programistę złośliwego kodu do systemu informatycznego, co popularnie nazywa się wirusem komputerowym. Zatem programista nie musi już sam wpływać na destrukcję każdego poszczególnego komputera, gdyż robi to za niego wirus wszczepiony w cały system. Zatem Szatan nie musi sterować poszczególnymi ludźmi, gdyż robi to wszczepiona przez niego upadła natura, kontrolując wystarczająco osobowości ludzkie. Określił to Jezus Chrystus w przypadku wpływu Szatana na żydowskich przywódców religijnych. Stwierdził po prostu, że Szatan jest ich ojcem. Warto zapytać, czy wszyscy mamy za ojca Szatana, czy tylko duchowni żydowscy. Niestety, wszyscy. Choć przeciw duchowemu ojcostwu Szatana buntuje się nasza pierwotna natura, to ta druga, upadła, czyni z nas podwładnych Szatana. Ten stan potwierdzał też Jezus przy różnych okazjach, nie tylko nazywając Szatana „władcą tego świata”, ale że jest również ojcem podporządkowanych sobie ludzi.

Nie ma lepszego wytłumaczenia istnienia zjawiska zła pochodzącego od Szatana, jak tylko przez mechanizm siły władzy bazującej na wszczepionej w nas upadłej naturze. Zatem upadła natura stanowi „podkładkę” do działania siły władzy. Niestety działanie siły władzy pochodzącej od Szatana i jego upadłych demonów nieustannie kształtują część naszej osobowości. My, żyjąc na świecie, przenosimy ją na nasze codzienne życie. Stąd u ogromnej części ludzi obok dobrych myśli i pragnień stale funkcjonują złe uczucia, myśli i pragnienia. Od początku przez mój system wykazuję, że ludzie od wieków nieświadomie akceptują fakt, że Szatan „urządził” nam świat. To bardzo zła sytuacja dla ludzkości, stąd stale przypominam, że to Szatan, a nie Bóg jest obecny w naszym świecie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Wizja wieczności  “ISTOTA”