Obraz wszechświata

big-bang_2c_czas wszechswiata

Często w Internecie przedstawiany jest taki graficzny model wszechświata stanowiący jego historię od powstania do czasów obecnych. Taki kształt wynika nie tylko z Wielkiego Wybuchu, który prawdopodobnie go zapoczątkował, a również z tego, że stanowi on tak zwaną czasoprzestrzeń, czyli trójwymiarową połać podlegającą przemianom czasowym. Przestrzeń i czas wzajemnie na siebie oddziaływają, kształtując wszechświat. Dla nas są prawie niedostrzegalne, choć czas nieubłagalnie płynie. Od Wielkiego Wybuchu, domniemanego początku wszechświata, minęło już około 13,8 lat i ten fakt może nam posłużyć do wyciągnięcia wielu ważnych wniosków. Niektóre z nich mogą nam podsunąć odpowiedź na pytanie dotyczące istnienia Boga oraz miejsca, gdzie On się znajduje.

Te problemy porusza mój system, który bazuje na analizie powstania wszechświata. Nazwałem go essenceizm. W szczególności zajmuje się on badaniem zjawisk nie tylko zachodzących w czasoprzestrzeni, ale również poza nią, czyli w sferze poza czasem i przestrzenią.

A gdzie znajduje się Bóg?

 

Szukamy Pierwszej Przyczyny, czyli Boga, zwanego dalej Bytem Pierwoistnym. W żadnym przypadku nie może On się „zmieścić” w czasoprzestrzeni rozumianej jako badany przez nas obecny wszechświat. Minęły już czasy umieszczania Boga na złotym tronie nad chmurami, królującego wśród aniołów grających Mu na trąbach. Po tej średniowiecznej wizji porażkę poniosły również poglądy umieszczające Boga gdzieś w kosmosie, wśród gwiazd. Także nowocześniejsze wyjaśnianie, że Bóg jest wszędzie, traci sens w naszych czasach, gdyż nie można tego w żaden sposób wykazać, a większość ludzi w obecnych czasach nie akceptuje dogmatycznie narzuconego aktu wiary.

W takim razie twierdzenie, że Bóg jest wszędzie, że w niewidzialny sposób jest obecny wśród nas i że wszystko widzi, jest tylko aktem wiary. Z punktu widzenia nauki takie twierdzenie jest niewłaściwe, a z punku widzenia logiki, głęboko błędne.

 

W tej sytuacji można byłoby zgodzić się z twierdzeniami przedstawicieli nauki, że na naszej Ziemi nie można zlokalizować Boga. Jednak otwiera to drogę do zlokalizowania Go w sferze poza czasem i przestrzenią.

Zgodnie z twierdzeniami większości naukowców, wszechświat kiedyś powstał, to znaczy ma swój początek. A co było przedtem?

Czarny

Przedtem było coś, co trudno określić pojęciami naukowymi. Biblia nazywa to bezładem i pustkowiem oraz twierdzi, że przed stworzeniem świata wszystko pokrywała ciemność.

 

Podchodząc do tej sytuacji w ramach essenceizmu, trzeba nazwać tę nieograniczoną i nieokreśloną fizycznie „przestrzeń” sferą poza czasem i przestrzenią. To znaczy, że nie płynnie w niej ani czas, ani nie istnieją żadne struktury przestrzenne. Nie istnieją też w niej żadne punkty odniesienia, odległości i nie zachodzą w niej żadne zjawiska fizyczne. To sfera wieczności i nieskończoności. Essenceizm umieszcza tam Boga-Stwórcę, czyli Byt Pierwoistny. To „miejsce” harmonizuje z Jego atrybutami, gdyż jest On wieczny, nieskończony i absolutny. Jest On jakby zintegrowany tą sferą, bowiem, według essenceizmu, przenika On ją Swoją Osobowością. Można powiedzieć, że jest On w niej wszędzie. W niej tkwi Jego Energia Pierwszej Przyczyny i wszystkie Jego Prawa i Zasady. To znaczy, że Stwórca – Byt Pierwoistny zajmuję całkowicie sferę poza czasem i przestrzenią. Z Niego, z tej sfery wszystko się wywodzi. Z Niego narodził się wszechświat, który na poniższym rysunku widać jako wyłaniającego się ze sfery poza czasem i przestrzenią, prawdopodobnie w formie Wielkiego Wybuchu.

Czarny_z rysunkiem wszechswiata

Zauważenie ograniczonego czasu istnienia wszechświata przez odkrycie jego domniemanego punktu początkowego stworzyło nowy kierunek w zrozumieniu właściwej pozycji Bytu Pierwoistnego. Zauważono bowiem zjawisko rozszerzania się wszechświata oraz to, że zaczęło się ono od jakiegoś konkretnego momentu. Ustalono zatem, że tym momentem mógł być wspomniany powyżej Wielki Wybuch. W wyniku tego wszechświat objęto warunkami brzegowymi, przydzielono mu pojęcie czasoprzestrzeni. Określono nawet czas jego trwania od stanu początkowego do stanu obecnego na około 13,8 mld lat.

 

Taka sytuacja uprawnia nas do zadania pierwszego pytania: co było przed Wielkim Wybuchem oraz do drugiego: gdzie znajduje się nasz wszechświat? Na tle tej sytuacji powstała po raz pierwszy możliwość logicznego wyobrażenia sobie sfery poza czasem i przestrzenią, która mogłaby być sferą źródłową wobec istniejącej obecnie czasoprzestrzeni i która mieściłaby w sobie nasz wszechświat. Oznacza to istnienie wspomnianej już sfery źródłowej od nieskończoności do nieskończoności, czyli bycia nieograniczoną przestrzennie i czasowo w przeszłości, w teraźniejszości i w przyszłości. Właśnie tak samo jest w przypadku istnienia Bytu Pierwoistnego. Ponieważ On, jako Pierwsza Przyczyna, istniał przed stworzeniem wszechświata określanego jako czasoprzestrzeń. Można zatem jeszcze raz podkreślić, że sfera poza czasem i przestrzenią jest Jego odwiecznym, naturalnym i doskonałym „środowiskiem” istnienia. Jest to Jego stały „dom” i tam możemy Go sobie wyobrazić jako istniejącego od zawsze Boga.

 

Powyższe zrozumienie równoczesnego istnienia dwóch rzeczywistości, czyli czasoprzestrzeni ograniczonej czasowo oraz sfery nieograniczonej czasem i przestrzenią, prowadzi do wniosku, że nasz wszechświat wyłonił się właśnie ze sfery pozostającej poza czasem i przestrzenią. Dodatkowo uprawnia to do stwierdzenia, że z takiej sfery mogła wyłonić się nawet nieskończona liczba wszechświatów. Jednak, aby powstrzymać chęć zbyt rozszerzonego myślenia, zostańmy na razie przy naszym, jednym wszechświecie, który wyłonił się z tej sfery.

big-bang_2c_Gdzie jest Bog

Bóg – jako Pierwsza Przyczyna, czyli Twórca wszechświata – musi posiadać Osobowość będącą źródłem wszelkich praw i zasad, zawierającą w sobie Intelekt, Wolę i Uczuciowość – Jego podstawowe przymioty. Powinny one tworzyć Centrum Osobowościowe utożsamiane z używanym potocznie religijnym pojęciem Ducha Bożego.

 

Podsumowując powyższe, powtarzam zasadniczą tezę tego opracowania, że cały wszechświat z jego wszelkimi formami materialnymi i różnymi postaciami energii jest twórczym przekształceniem Pierwoistnej Energii Boga. Równocześnie Jego Osobowość, której przymioty w formie praw i zasad przenikają tę Energię, nazwałem Duchem Bożym. Istnienie Boga łączy się zatem ze sferą poza czasem i przestrzenią.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ISTOTA -”Dotyk wieczności”